niedziela, 10 stycznia 2016

Dominacja i "elephant in the room"

Dominacja , to ciekawy temat. Często się słyszy, że ktoś ma dominującą role w związku, że ona nim steruje, że ona nie potrafi się mu postawić, ona się zajmuje wszystkim w domu, on zarabia wszystkie pieniądze, ona potrafi wszystko załatwić, a on jest d..., na imprezach ona cicha, a on jest duszą towarzystwa itp. ....
Oczywiście z punktu widzenia związku takie stereotypy są mocno krzywdzące i bez głębszego sensu. A już zupełnie bez sensu, gdy posługują się nimi sami partnerzy i posługują się nimi do tłumaczenia sobie swoich zachowań. Zdradzam bo przecież ja ... . Prawda , że bez sensu.

Życie każdej pary jest wielowymiarowe. Ważne jest by wiedzieć jaki jest układ sił - szczególnie świadomość tego układu naszych głowach. Zróbcie listę i ją przegadajcie. Jeśli robicie we dwoje to dobrze by każde napisało swoje atuty. Porozmawiajcie, co sądzicie na ten temat. Jest to bardzo kształcące.
Również możecie sobie powiedzieć, gdzie byście chcieli być zdominowani a gdzie byście chcieli dominować. 

Przy okazji może Wam pojawi się temat, który oboje wiecie, że jest problemem, a nie chcecie o tym rozmawiać ( ten słoń z tytułu). Przedyskutujcie z sobą, czy macie taki temat / tematy. Umówicie się, na rozmowę na ten temat możliwie otwarcie, a szczególnie dlaczego nie rozmawialiście na ten temat otwarcie dotychczas.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz